25.01.2017

szczeniak w domu, czyli czego nauczyliśmy się przez prawie pół roku


Od sierpnia 2016, jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami pieska. Jest to nasz pierwszy pies, więc na początku nie wiedzieliśmy zbyt wiele, jeśli nie powiedzieć NIC. Choć obydwoje mieliśmy psy w domu jako dzieci, to tak naprawdę żadne z nas nie było przygotowane w pełni na ilość pomysłów i psot naszego psiulka. Ponieważ lubimy nasze mieszkanie, ale kochamy naszego pieska, musieliśmy zaakceptować pewne straty i przystosować pewne rzeczy pod jednego małego szczeniaczka. Planujecie zakup/adopcję psa i będzie to Wasz pierwszy kompan ever? Jeśli tak to zapraszam na wpis, bo w nim będzie dużo na temat destrukcji i pomysłowości naszego czworonoga.

16.01.2017

stolik na kwiaty, czyli o przypadkowym spełnieniu marzeń


Od wielu lat chciałam mieć stolik z nogami od starej maszyny do szycia. Ogólnie to wiele rzeczy miałam na swojej liście życzeń, dlatego wyobraźcie sobie moje zdziwienie, gdy siostra Rafała spytała, czy chce nogi od maszyny do szycia. Odpowiedź była prosta: PEWNIE. Choć z początku byłam lekko zszokowana, bo kto chciałby oddać coś tak fajnego? Jednak z powodu przeprowadzki zagranicę, Ola pozbywała się większości rzeczy z piwnicy i tak oto przyfarciło nam się. 

10.01.2017

gdy metraż cię ogranicza, czyli stolik kuchenny dla dwojga



Stół do kuchni, to jedna z wielu rzeczy, którymi zajmowaliśmy się przed Bożym Narodzeniem. Ponieważ w domu był jeden stół, jeden pożyczony od mamy, a Wigilia na 15 osób, oznaczało to, że trzeba przyspieszyć z wykonaniem stołu do kuchni, bo bez niego nie mielibyśmy gdzie posadzić gości.


Pomysł na stolik nie był zbyt oryginalny, przyznaję, że widziałam biurko, które było podobne do naszego stołu - stąd też ta inspiracja. Myślę, że ostatecznie wyszedł nie najgorzej, a do tego idealnie mieści się w przestrzeń pomiędzy lodówką, a witryną. Już nie przynudzam, tylko pokazuję co i jak.

02.01.2017

upgrade krzeseł, 4 + 2


Cztery krzesła z tego wpisu, to krzesła od stołu jadalnianego, który nam służy jako biurko. Na co dzień korzystamy tylko z dwóch sztuk z tego kompletu, natomiast odświeżyć trzeba było wszystkie. Dodatkowo mamy dwa krzesełka odratowane ze śmietnika. Jedno zgarnęłam dawno temu i nie miało ono siedziska, a drugie mimo że miało siedzisko w komplecie, to pozostawiało ono wiele do życzenia. Co zrobiliśmy z naszymi krzesłami, zobaczcie resztę wpisu żeby się przekonać!

25.10.2016

Stare budownictwo - najczęstsze problemy


Decydując się na zakup mieszkania w starym budownictwie musimy wziąć pod uwagę fakt, że będzie nam trudniej niż na nowym. Trudniej pod względem aranżacyjnym i technicznym. Musimy być świadomi tego, że te mieszkania były budowane za czasów komuny, a wtedy zasady takie jak robienie "na oko", albo "strzelać nikt z tego nie będzie" były dosyć powszechne. W związku z czym będą pewne ograniczenia i o ile nie mamy kieszeni bez dna, to te ograniczenia będą zmuszały nas do bycia nieco bardziej kreatywnym, lub niepozwolą nam na zrealizowanie wszystkich naszych planów. 


Warto mieć jednak na uwadze, że w przypadku rynku wtórnego cena za m2 jest zdecydowanie niższa niż w przypadku rynku pierwotnego. Jeżeli wystarczy nam sił i samozaparcia, to kupując mieszkanie w bloku z wielkiej płyty jak najbardziej możemy je pięknie wyremontować i sprawić, aby nie kojarzyło się z boazerią, czy dywanami na ścianach. Jak wcześniej wspomniałam, w przypadku rynku wtórnego trzeba mieć dużo cierpliwości i być świadomym pewnych ograniczeń.